Pograjmy w zielone!

FavoriteLoadingDodaj do ulubionych

Kolor zielony uspokaja i relaksuje. Jak korzystać z tych właściwości, gdy za oknem mamy taką pogodę: szaro lub biało, zimno, w wielu miastach smog… trzeba otaczać się rzeczami w zielonym kolorze, przebywać w pomieszczeniach, w których jest dużo kwiatów. Mam jeszcze jedną propozycję – wprowadźcie więcej zielonego koloru do waszej diety. I nie chodzi mi tylko o jedzenie większej ilości warzyw liściastych, ale też pewnego zielonego proszku 😉

Spirulina, bo o niej mowa, to alga, która powinna zagościć w diecie każdego z nas. Możemy ją spotkać w formie proszku w sklepach ze zdrową żywnością lub zielarskich.

Przede wszystkim powinien Was zainteresować fakt, że spirulina jest bardzo dobrym źródłem wartościowego białka, które kryje w sobie 20 podstawowych aminokwasów. Jego zawartość w suchej masie proszku spiruliny osiąga nawet 70% – jest to bardzo wysoka wartość. Dla porównania, mięso zawiera około 15-25 % białka, a soja około 35%. Białko spiruliny jest bardziej wartościowe niż białko innych roślin, nawet jeśli porównamy je z tym pochodzącym z roślin strączkowych – i tak wygra białko spiruliny.

Dlaczego o tym piszę? My, jako osoby o średniej lub dużej aktywności fizycznej, często siłowej, powinniśmy zwracać uwagę na białko – składnik żywności, którego nie może zabraknąć w naszej diecie i dzięki spirulinie można w łatwy sposób urozmaicić jadłospis w ten składnik. Dodatkowo wprowadzając ją do posiłków, skorzystamy z jej innych właściwości. No i oczywiście ten obłędny zielony kolor, spowoduje, że każdy posiłek z dodatkiem spiruliny będzie ucztą nie tylko dla ciała, ale także dla oczu.

No dobrze, ale co jeszcze ma Was przekonać, by zakupić ten magiczny zielony proszek?

Spirulina ma silne działanie antyoksydacyjne, czyli chroni nasz organizm przed działaniem wolnych rodników. A zawdzięczamy tę właściwość dużej ilości chlorofilu (chyba nie muszę tłumaczyć, że jest to zielony barwnik) oraz dużej ilości witaminy C i E oraz beta karotenu (które w spirulinie również się znajdują). Pamiętajmy, by w naszej diecie zagościły produkty zmniejszające poziom stresu oksydacyjnego, ponieważ intensywny wysiłek fizyczny powoduje wzrost tego zjawiska w organizmie, a wiadomo pole dance jest bardzo intensywny i stanowi duży wysiłek dla mięśni.

Ponadto spirulina działa przeciwnowotworowo (!), przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, wspomaga układ immunologiczny, zmniejsza poziom cholesterolu i dzięki temu zapobiega miażdżycy i stłuszczeniu wątroby. Wszystkie kobiety powinien zainteresować fakt, że spirulina polecana jest w leczeniu anemii ze względu na dużą zawartość żelaza (28 mg/100 g czyli około 1,4 mg/5 g – czyli w jednej łyżeczce), a przecież anemia to przypadłość typowo kobieca.

Co jeszcze znajdziemy w spirulinie? Ten zielony proszek to dobre źródło błonnika, witamin (C, E, niacyny, witamin z grupy B, kwasu foliowego) oraz składników mineralnych (żelaza, wapnia, magnezu, sodu, cynku, potasu, fosforu).

Jak ją wykorzystać w kuchni? Najlepiej w formie koktajlu – wystarczy łyżeczkę spiruliny zmiksować z bananem, jabłkiem, jarmużem, sokiem z pomarańczy/wodą i mamy super odżywczy posiłek. Ja tak robię i jestem w pełni zadowolona z tego smaku i koloru!

Tylko uprzedzam – spirulina brzydko pachnie, więc nie wąchajcie! Jednak dodając łyżeczkę do koktajlu, jest zupełnie niewyczuwalna pod względem zapachowym oraz nie zmienia smaku koktajlu.

Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, żeby sięgnąć po spirulinę i włączyć ją do swojej diety, to na zachętę mam jeszcze jednego asa w rękawie – spirulina jest tania – 100 g proszku można kupić już od 9 zł.

Więc kto gra w zielone?

Autorka artykułu: Małgorzata Szczurowska

malgorzata-szczurowska

Post Author: Renata Błaszczyk

Renata Błaszczyk - jestem autorką funpage’u Pole Dance Album. Z wykształcenia jestem coach'em i filologiem angielskim. Pole dance jest moją pierwszą w życiu pasją, którą odkryłam po 30-stce. Traktuję ten sport jak sztukę, piękną sztukę. A to, że jest wymagający, czasem bolesny … nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Fascynuje mnie kolekcjonowanie zdjęć i wiedzy na temat pole dance, często korzystam ze źródeł anglojęzycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *