Czy istnieje środek spalający tkankę tłuszczową?

FavoriteLoadingDodaj do ulubionych

Kto z nas nie szukał nigdy w Internecie informacji na temat specyfiku, który magicznie usunie nam szybko tkankę tłuszczową, której tak długo próbowaliśmy się pozbyć? Część z nas na pewno próbowała stosować cudowne środki mające na celu wspomóc ten proces. Ile byśmy dali za taką tabletkę, gdyby istniała i gdybyśmy mieli pewność, że działa? Hmm… domyślam się, że dużo. No, ale właśnie – czy istnieje? Co chwilę natykamy się na reklamy „spalaczy tłuszczu” w Internecie, w telewizji. Fat-burnery, reduktory tkanki tłuszczowej, leki syntetyczne – na rynku jest tego mnóstwo, aż w głowie zaczyna się kręcić z możliwości wyboru.

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule, zawiodę osoby, które miały skrytą nadzieję, że jednak magiczny środek istnieje, że wystarczy jedna tabletka a tkanka tłuszczowa zniknie i nie powróci.

Jednak nie jest aż tak źle. Nadzieja powróciła!

Istnieją substancje pochodzenia naturalnego (hura!), które wspomagają pracę organizmu, pobudzają metabolizm i ułatwiają spalanie tkanki tłuszczowej – są to termogeniki. Jednak zwracam Waszą uwagę na słowo „wspomagają”. To nie są magiczne środki, które zrobią całą robotę. Aktywność fizyczna + dieta + dodawanie termogeników do potraw = redukcja masy tkanki tłuszczowej. Żaden z tych składników nie działa samodzielnie. Ale zaraz, zaraz co to właściwie są te termogeniki? To substancje, które wpływają pozytywnie na zwiększenie podstawowej przemiany materii, zwiększają ciepłotę ciała, zwiększają wydatki energetyczne organizmu, ogólnie działanie cud-miód!

Gdzie znajdziemy termogeniki? Między innymi w przyprawach! I niżej kilka przykładów przypraw, które warto dodawać do potraw m.in. ze względu na działanie termogeniczne.

Cynamon – stabilizuje poziom glukozy we krwi w cukrzycy typu 2, więc ta funkcja stanowi czynnik wpływający na redukcję tkanki tłuszczowej. Jest przydatny w leczeniu wzdęć, niestrawności, stanów skurczowych jelit i żołądka. Ponadto wpływa pozytywnie na obniżanie poziomu triglicerydów i cholesterolu we krwi, pomaga w leczeniu grypy, zakażeń dróg oddechowych. Przeprowadzono również badanie, w którym podawano badanym 3 g cynamonu przez 8 tygodni. Co uzyskano? Obniżenie stężenia glukozy i lipidów we krwi, zmniejszenie masy ciała i niższą wartość BMI. Chyba warto dodawać go do kawy czy herbaty, koktajli, smoothie oraz np. do pieczonych owoców.

Papryka ostra i pieprz –powodują przekrwienie śluzówki oraz łatwiejsze wychwytywanie substancji odżywczych. Powodują zwiększenie potliwości, przyspieszenie akcji serca i ciepłoty ciała, dzięki czemu również metabolizm ulega przyspieszeniu.

Czosnek – najbardziej znany z właściwości antybakteryjnych (kto nie stosował w przeziębieniu?). Zawiera fitozwiązki, które wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej. Warto dodawać go do potraw, najlepiej w postaci surowej – czyli najłatwiej będzie dodawać go do sosu jogurtowego i polać nim sałatkę.

Kurkuma – pomaga w procesie metabolizowania tłuszczu, ma wpływ na zmniejszanie szybkości jego magazynowania w wątrobie. Powinien Was zainteresować również fakt, że substancje w niej zawarte hamują wydzielanie mediatorów stanu zapalnego, dzięki czemu regeneracja po wysiłku fizycznym następuje szybciej.

Lista przypraw mających działanie termogeniczne (w mniejszym stopniu lub większym) jest długa. Dlatego żeby nie przedłużać, wymienię kilka z nich: kardamon, imbir, gałka muszkatołowa, bazylia, tymianek, szałwia, mięta, kawa itd. Pamiętajcie o nich w codziennej diecie. Ponadto witamina D (nie jest przyprawą, ale musiałam o niej wspomnieć) pomaga utrzymać niską masę ciała (więcej o witaminie D w poprzednim wpisie).

Nie tylko przyprawy mają działa termogeniczne. Dodatkowo ciepłotwórcze działanie pożywienia (czyli termogeneza poposiłkowa) powodujące przyspieszenie metabolizmu i spalanie tkanki tłuszczowej jest najlepiej widoczne po spożyciu białka, później tłuszczu iw najmniejszym stopniu wpływ na termogenezę poposiłkową mają węglowodany. Wybierajmy mądrze żywność, wzbogacajmy posiłki przyprawami (im więcej tym lepiej) – zadziała pozytywnie dla smaku i dla ciała.

 

Literatura:

  1. Vafta, F. Mohammadi, F. Shidfar, M. S. Sormaghi, I. Heidari, B. Golestan, F. Amiri, Effects of cinnamon consumption on glycemic status, lipid profile and body composition In type 2 Diabetic patients, Int J Prev Med., Aug; 3(8): 531-536, 2012.
  2. Kania, N. Derebecka, P. Ł. Mikołajczuk, R. Kujawski, P. M. Mrozikiewicz, Glukomannan i inne substancje pochodzenia roślinnego stosowane w leczniu otyłości oraz chorób towarzyszących, Postępy Fitoterapii, 2/2013.
  3. http://blog.mmo.pl/naturalne-spalacze-tluszczu/
  4. Dymkowska-Malesa, Z. Walczak, Suplementacja w sporcie, Nowiny Lakarskie, 2011, 80, 3, 199-204.

 

Autorka artykułu: Małgorzata Szczurowska

 

tkanka-tluszczowa

Post Author: Renata Błaszczyk

Renata Błaszczyk - jestem autorką funpage’u Pole Dance Album. Z wykształcenia jestem coach'em i filologiem angielskim. Pole dance jest moją pierwszą w życiu pasją, którą odkryłam po 30-stce. Traktuję ten sport jak sztukę, piękną sztukę. A to, że jest wymagający, czasem bolesny … nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Fascynuje mnie kolekcjonowanie zdjęć i wiedzy na temat pole dance, często korzystam ze źródeł anglojęzycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *