Cheat meal – z czym to się je?

FavoriteLoadingDodaj do ulubionych

Kto z nas nie był nigdy na diecie? Nie sądzę, żeby ktoś taki się znalazł 😛 Na pewno każdy próbował choć raz w swoim życiu diety, bardziej lub mniej rygorystycznej, dłuższej bądź krótszej, opierającej się na kilku podstawowych produktach, na jednym daniu lub innej bardziej urozmaiconej.

Ile razy będąc na diecie złamaliście się, zjedliście coś, co nie powinno być zjedzone, bo nie uwzględniał tego jadłospis? Ile razy szaleńczo liczyliście kalorie, żeby wszystko się zgadzało co do 1 kcal? Ile razy odmawialiście sobie czegoś, na co mieliście ogromną ochotę? Ojjj coś czuję, że wiele razy tak było.

Na szczęście jest ratunek na takie sytuacje – cheat meal, czyli oszukany posiłek. Może być też cheat day, jednak ja polecam stosowanie tej pierwszej wersji J

O co chodzi? Cheat meal najczęściej stosują osoby intensywnie ćwiczące, szczególnie takie sporty, w których dieta odgrywa kluczową rolę. Jednakże osoby przebywające na diecie (niesportowcy) również powinny wprowadzić cheat meal do swojego planu żywieniowego, ratując swoją dietę i samopoczucie.

Na czym polega oszukany posiłek? Najlepiej jeśli będzie stosowany raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie (wszystko zależy od indywidualnego poziomu przemiany materii, stosowanej diety, aktywności fizycznej). Na ten jeden wybrany posiłek możemy zjeść to, na co tylko mamy ochotę, bez wyrzutów sumienia! Masz ochotę na czekoladę? Nie ma problemu. Masz ochotę na lody, pączki, frytki, fast food, pizzę? Nie ma żadnych przeszkód.

Jakie to niesie ze sobą korzyści? Po pierwsze lepsze samopoczucie. I to jest jeden z głównych powodów, dla których wprowadza się oszukane posiłki do diety. Jedzenie to przyjemność, więc odmawiając sobie przyjemności, stajemy się po prostu nerwowi, drażliwi, źli i smutni. Zjedzenie posiłku, na który czekaliśmy powoduje wydzielanie endorfin, zmniejszając napięcie emocjonalne. Stajemy się łagodni jak owieczkiJ

Po drugie: cheat meal dobrze wpływa na metabolizm. Przebywając przez długi czas na diecie ograniczającej kalorie, przemiana materii zaczyna się zmniejszać (dlatego dieta czasem przestaje działać). Dając organizmowi raz na jakiś czas bodziec w formie dodatkowych kalorii, powodujemy, że metabolizm przyspiesza i zaczynamy szybciej spalać kalorie (tutaj warto wspomnieć o hormonach wpływających na regulację przemiany materii, czyli leptyna, grelina, insulina oraz hormony tarczycy –których wydzielanie jest zależne od naszej diety). Cheat meal stosowany raz w tygodniu lub dwa razy w miesiącu ustabilizuje poziom tych hormonów, a zbyt długi deficyt kaloryczny nie zaburzy gospodarki hormonalnej, czyli wszystko będzie działało jak w zegarku!

Pamiętajcie tylko o jednym – żeby cheat meal nie przerodził się w cheat day, a cheat day w cheat week. To nie o to chodzi, by pozwalać sobie na zbyt wiele i mówić, że właśnie stosuję cheata trzeci dzień z kolei. Oszukany posiłek jest NAGRODĄ za wytrwałość, poświęcenie i ciężką pracę na sali treningowej. Jest to możliwość zjedzenia np. fast fooda na kolacji ze znajomymi, ale jednocześnie nie stanowi zaprzepaszczenia diety lub zniwelowania postępów na siłowni, fitnessie czy pole dance.

Odpowiednie zbilansowanie stanowi klucz do sukcesu!

 

Autorka: Małgorzata Szczurowska

 

Post Author: Renata Błaszczyk

Renata Błaszczyk - jestem autorką funpage’u Pole Dance Album. Z wykształcenia jestem coach'em i filologiem angielskim. Pole dance jest moją pierwszą w życiu pasją, którą odkryłam po 30-stce. Traktuję ten sport jak sztukę, piękną sztukę. A to, że jest wymagający, czasem bolesny … nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Fascynuje mnie kolekcjonowanie zdjęć i wiedzy na temat pole dance, często korzystam ze źródeł anglojęzycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *